Zaznacz stronę

Zaczynam!

Senne miasteczko w Słońcu skąpane, Z mdlejącym ruchem w wąskich ulicach, Jakby w galerii seria akwarel, Które artysta barwnie przepisał… Męczy mnie ten tekst, wiem co chciałbym napisać, ale wyrazy nie chcą się logicznie ułożyć. Zapewne jutro o świcie nadejdą...

Kolejny, dobrze mi się pisze, ale nie wiem, czy to dobre

Przepraszam Za chwilę, która nie była nasza… Przepraszam… Za wygłaszane codziennie bzdury, Za kilka spojrzeń nieco ponurych, Za krzywy uśmiech, jaki się zdarzył, Za to, że inny tobie się marzył, Za miłość, z którą muszę się wpraszać…...

Ot, taki sobie!

Muza Chciałem napisać wiersz przecudny Pełen metafor i porównań. W tym zamierzeniu arcytrudnym Muza zjawiła się przecudna. Nic tak twórczości nie ułatwi, Jak nośnik piękna i natchnienia. Nie trzeba się o efekt martwić, Lecz tworzyć aż do zakończenia. Zaraz zaczęła mi...

Pierwsze powstanie, tekst z „3 kropel krwi”

Pierwsza kropla Co się zdarzyło, że Śląsk powstał, Zdesperowany w ciągłych troskach? Za broń nie złapałby lud przecież, Gdyby dla Niemca nie był śmieciem. Historio powiedz o co poszło – O egzystencję i o godność! Pierwsza z trzech kropli krwi jak burza Kapnęła...

„Nie tak dawno w TG” – jeden z rozdziałów

Rozdział 36 Tajemniczy człowiek Godzina 6-ta rano jest dla niektórych porą wczesną, nawet bardzo wczesną zwłaszcza gdy jest niedziela. Żeby w tym czasie spacerować po parku repeckim trzeba mieć naturę Kazika – trochę romantyka, trochę poszukiwacza niesamowitych...

Następny rozdział z „Historii srebrem pisanej”

O Marcinie Pawliku – tarnogórskim alchemiku Mistrz złotniczy Marcin Pawlik był tego dnia bardzo zajęty swoją pracą. W głębokim zamyśleniu wykonywał naszyjnik, rzecz tak kunsztowną, że nie mógł nawet najmniejszego detalu powierzyć czeladnikowi. Nie dlatego, żeby...