lip 13, 2026
Moje dzisiejsze postępowanie tak wyglądało, jakbym sobie weekend przedłużył. A co sobie będę żałował, nic mnie nie goni, niech inni jadą, idą albo lecą do pracy, ja mam jeszcze wolne i gonić nie mam zamiaru. Przez tyle lat nie miałem godziwego urlopu, więc należy mi...
lip 12, 2026
Zniechęcenie jest naturalną reakcją psychiczną po niepowodzeniu, ale zaraz też stwierdzam, że sensu w niej nie ma ani krzty. Najlepiej odczekać parę chwil, postarać się na wypracowanie dystansu do faktów zaistniałych, a potem mobilizować siły. Ja do tego wszystkiego...
lip 11, 2026
Chciałbym kiedyś stwierdzić, napisać albo skrycie zwierzyć się komuś, że marzę o nudzie. Ona dałaby mi maksimum relaksu, ukoiła wszelkie bóle duszy. Tak, oczywiście duszy, bo bóle ciała ich nie mam zamiaru się pozbywać, one nadają wiele sensowności i podsycają chęć...
lip 10, 2026
Belgia gra z Hiszpanią. Niedawno ktoś w telewizji mamrotał, że zbyt wiele reprezentacji europejskich odpadło w eliminacjach. Analizuję etap rozgrywek ćwierćfinałowych i widzę, że została tylko Argentyna spoza Europy. Szkoda gadać, jeśli chce się narzekać, to zawsze...
lip 9, 2026
Kolejny dzień kolonijny wnuków. Przed południem grałem z nimi w karty, najpierw w „Czarnego Piotrusia”, a potem w „wojnę”. Dobrze z nimi gra się, bo nie tracą humory, gdy muszą przegrać. Popołudniową porą pojechaliśmy do Psar, głównie żeby spotkali się z Witkiem. Mimo...
lip 8, 2026
Najchętniej zapomniałbym o wczorajszych kłopotach, ale do dzisiaj odczuwam ich skutki. Trochę załamania na zdrowiu zaraz przypisuję problemom sercowym. Okazało się, że mogę mieć inne chwilowe niedomagania. Już kilka razy wspominałem przy różnych okazjach, że...