Wczoraj i dzisiaj
Najchętniej zapomniałbym o wczorajszych kłopotach, ale do dzisiaj odczuwam ich skutki. Trochę załamania na zdrowiu zaraz przypisuję problemom sercowym. Okazało się, że mogę mieć inne chwilowe niedomagania. Już kilka razy wspominałem przy różnych okazjach, że...
Pomyślane
Czasu nie złapiesz, to czas złapie ciebie.
Rocznica, wnuki i Mundial
Rocznica śmierci Ojca, to już 44 lata minęło, a zawsze ten dzień mam w pamięci. Wiadomość o zgonie przyszła do mnie, gdy byłem na praktyce w Zakładach Mięsnych w Rybniku. Przebywałem wtedy wraz z Agnieszką i rocznym Mateuszem u mojej najstarszej siostry w Żorach....
Wnuczki i wnuki w domu, czyli „Człowieku nie irytuj się”
W domu jest wesoło z młodym pokoleniem. Marta i Basia zjawiły się przed południem, trzeba było jakoś zorganizować rozrywkę, a to łatwe nie było, bo pogoda raczej nie należała do pięknych. Kiedy nieco się rozpogodziło, Agnieszka wpadła na pomysł, aby wyruszyć w teren...
Nieco chłodniej, nieco gorzej
Zrobiło się chłodniej, sam już nie wiem co jest lepsze. Chyba obecny stan pogodowy, bo łatwiej jest oddychać, człowiek mniej się poci. Jutro niedziela i prognozy donoszą, że nie można liczyć na upał. Dobrze, zwłaszcza dlatego, że będziemy mieli nalot wnuczek i wnuków....
Problemy schorowanego człowieka
Zrobienie szopki nie jest problemem, bo gdyby tak było, to żadnej nigdy bym nie uszył. Bardziej złożony jest sposób komponowanie całości, kiedy chce się zrobić większą całość. Borykam się z zachowaniem proporcji poszczególnych elementów, które mają uatrakcyjnić...