Zaznacz stronę

Czekając na auto

Byłem w Gliwicach, w serwisie, bo nadszedł moment przeglądu gwarancyjnego mojej nowej maszyny. Na Wójtowej Wsi jedyną atrakcją była świetna kawa w salonie. Dlatego nie mając co robić podczas czekania na zakończenie usługi, napisałem dwa sonety. Poniżej jeden z nich....

Takie sobie ględzenie

Albo się starzeję, albo sporządniałem! Trzymam się sztywno terminów nakazanych w umowie. Rozliczenie miesiąca miałem już w większości zrobione wczoraj, dzisiaj tylko wydrukowałem rachunki i mam spokojną noc przed sobą. Dzień był szalony. W pewnym momencie skomasowały...

***

grudzień z mrozem fajki palą podkręcają siwe wąsy już słychać zimy skrzypiące kroki mnie marzą się święta nocne rozmowy z choinką o szopce o trzech mędrcach zapach pierników wniknie do serca a uśmiechnięta srebrna bombka złoży życzenia które zawsze się spełniają...

Kolejny fragment czegoś

POSTAĆ 1 Prawica, lewica! A kto się tego trzyma, kto się na tym wyzna? Ważne, żeby być u steru i płynąć na tej łodzi w kierunku zacisznego portu fortuny i sławy! POSTAĆ 2 Na Titanicu płynąć, pewnie chciałeś powiedzieć! POSTAĆ 1 Aż tak fatalnie dla Ojczyzny tego nie...

Taka sobie rocznica

W 1830 roku wybuchło powstanie listopadowe. Bunt przeciwko władzy, która wymyśliła sobie, że rządzić Polakami musi ktoś inny, niż oni chcą. Jak to ma się do dzisiejszych nurtów chcących zniewolenia? Odpowiedź jest prosta, renegaci powinni wykazywać niechęć do...

Roztropność

Czasami wykazuję roztropność. Dobrze, że tak jest, ale szkoda, że czasami. Wczoraj zorientowałem się w porę, że przejechałem samochodem kilometry, po których powinienem zrobić pierwszy przegląd gwarancyjny. Zadzwoniłem do serwisu i zostałem umówiony na czwartek, czyli...

Pisanie czegoś nowego

Twoim celem niezależność, Nawet gdyby martwym legnąć, Choć po prawdzie nie wiesz czemu, Jest potrzebna nieżywemu? Głowę faszerujesz buntem, Nie pokażesz, żeś jest kundlem Łasym na kość z pańskiej uczty, Obietnice złotoustych! W tym miejscu muszę wstawić zwrotkę, która...

Spacer

Co nam strzeliło do głowy? Rozsądek! Pomysł był mój, ale Agnieszka w mig przystała na propozycję i pojechaliśmy do Tarnowskich Gór. Dziwne to się wydaje, a nawet absurdalne, że zamiast spacerować po wiosce, wolimy szlifować chodniki miasta. W Zbrosławicach nie ma...

Dzisiaj

Facebook przypomniał mi dzisiaj o trzeciej rocznicy pewnego wydarzenia, które powinno być istotne ze względu na powagę tematu. Koncert, którego nie zapomnę, bo został zepsuty, ale nie przeze mnie. Osobiście odniosłem pewien sukces. Marek zresztą też, bo nawiązane...