Niedzielna kiełbasa
W poniedziałki, środy i piątki o godzinie 6:00 jesteśmy ważeni i potem oczywiście kolejny ruch to sprawdzanie jakichś innych parametrów z ciśnieniem na czele. W dalszym ciągu waga sukcesywnie mi spada, znowu dzisiaj okazało się, że ubyło mi około 2 kilogramy. Taki...
Udało się!
Wystarczyło jedynie konsekwentnie trzymać się znanych przecież przyzwyczajeń i odpowiedniej organizacji czynności życiowych. Poszedłem spać zdecydowanie później niż przedwczoraj i osiągnąłem zamierzony efekt. Spałem 6,5 godziny, jeśli mogę wierzyć mojemu...
Bezsenna noc
Źle spałem tej nocy, nie tyle fatalnie, co krótko. Był to mój błąd taktyczny, bo zbyt wcześnie położyłem się do łózka. Dzień był raczej aktywny, więc zmęczenie dało znać o sobie i zamiast czytać, zasnąłem. Zbudziłem się przed północą i resztę nocy aż do około trzeciej...
Kilka procesji
Wstałem z łóżka równo o godzinie 04:00. To świadczy, że dochodzę do standardów bliskich wzorcowi mojego normalnego rytmu życiowego. Do zupełnej normalizacji dojdzie wtedy, gdy zatęsknię za pracą, nie takim ogólnym wysiłkiem, ale czynnościami zawodowymi. Będąc w GCR...
Łamanie w plecach i pogoda też połamana
Czas oszalał! Nawet nie zdążyłem się zorientować jak minął tydzień pobytu w Reptach. Efekty widzę i czuję wyraźnie, nie na darmo macham rękami i nogami, muszę stwierdzić znaczną poprawę w kondycji. Przed przyjazdem do GCR wlokłem się noga za nogą, a obecnie niewiele...
Szpitalny program promocji zdrowia w GCR
Jeszcze chwila, a będę zastanawiał się, czy po leczeniu chirurgicznym dostałem skierowanie do GCR, a może bardziej do filharmonii? Wczoraj po kolacji znowu odbył się koncert, ale przed rozpoczęciem rozmawiałem z organizatorem i zarazem prowadzącym panem Jackiem...