Pomyślane
Czas nie jest upominkiem od zegara.
Dzień wolny od pracy, udane zakupy, bo udana kurtka, a na koniec smutna wiadomość
Drugi raz w tym tygodniu zrobiłem sobie wolne. Taki dzień bez obowiązków służbowych jest balsamem na bolejącą ranną duszę. Tak, ranną, bo zwykle wstaję wcześnie rano, a dzisiaj mogłem byczyć się do... 5:00. Faktycznie byczyć, bo nie spałem przecież, ale leżałem...
Trochę o pogodzie, o klimacie, a przede wszystkim o ogrzewaniu pomieszczeń.
Zrobiło się ciepło za oknem. Właściwie jest ciepło przed oknem także, bo kaloryfery grzeją. Mało tego, jutro przywiozą nową porcję węgla i chyba już wystarczy do końca sezonu. Jak będzie przez następne lata z ogrzewaniem domu, tego nie wiem. Przypuszczam, że klimat...
Nie licząc na cuda
Jakieś bzdury rymuję, muszę odreagować po intensywnym wysiłku, który i tak nie dał wielkich rezultatów. Pomysły nie zawsze nadają się do przełożenia na białą płaszczyznę edytora. Może z poniższych zwrotek coś powstanie, a jeśli nie, to straty nie odczuję. Na cuda nie...
Zdominowany przez utopce nie spocznę na laurach
Głowa nabita planami, ale pomysły odfrunęły? Pomysły trzeba realizować, same się nie napiszą. Utopce zdominowały moją uwagę, dobrze, że jest sporo szkiców w czeluściach komputera. Teraz wystarczy skończyć, a także wymyślić coś nowszego i marzenie spełni się w pełni...
Niedziela nie taka jak inne, praca, goście i radość z jutrzejszego wolnego dnia
Moje poglądy można zakwalifikować jako konserwatywne, co nie znaczy, że zastoinowe, trzymające się utartych stereotypów. Niedziela ma być dniem nie tylko wolnym od pracy, ale także chwilą spokojnych przemyśleń, planowania następnych dni. Dzisiejsza taką nie była, bo...