Jak dawniej
Musi być jak dawniej, czyli jak przed Wielkanocą, czyli wcale nie tak dawno. Jakoś mnie czas świąteczny wcisnął umysłowo w fotel, robię coś, ale teksty odłożyłem. Przed momentem usiadłem i wklepałem to: Jak dawniej Czy będzie kiedyś tak jak dawniej? Weźmiemy wieczór...
Przypomniało mi się
Jeden z songów „Szlakiem Ikara”, utworu, który nie przypadł do gustu tym, którzy mają nieczyste sumienia. Przypomniało mi się, bo sytuacja jest podobna. Sens milczenia Przemilczeć ciszę, przekrzyczeć prawdę, Dać znać o sobie lepiej lub gorzej, Sępem kołować nad...
Tajemnica wielbłąda
Tworzenie szopki nie jest dla mnie problemem. Mam opanowane sposoby uszycia każdej figurki, ale z jedną zwykle mam kłopoty, tylko z tą jedną. Jest skomplikowana, posiada kształty, które łatwo można zepsuć kilkoma nieprzemyślanymi ściegami. Jaka to postać? Wielbłąd, on...
Pomyślane
Hańby nie trzeba karać, bo ona jest już karą samą w sobie.
Słowa gorzkie jak żółć
Ostatnie poczynania tak zwanej władzy rządzącej napawają mnie obrzydzeniem. Kpina z Konstytucji, spektakle podsycające nienawiść w społeczeństwie. Do tego wydarzenia w tle, czyli rażący upadek moralny zawoalowany znajomościami politycznymi. Jeśli jest to efekt swobód...
Przełom? Tego mi trzeba
Może to moment przełomu? Przypuszczam i oby tak było. Co tu dużo ukrywać, od pamiętnego zdarzenia w Przemyślu działam jakby w lekkiej hipnozie, jakimś oddaleniu od tego, co chcę robić i co robię. Bohatera i twardziela nie mam zamiaru odgrywać, kiepski ze mnie aktor....