Towarzystwo
Wróciliśmy szczęśliwie ze Szczerbic, byliśmy tam na uroczystości urodzinowej Adama. Miła atmosfera jak zwykle w tym towarzystwie, dobre jedzenie... bardzo dobre, wykwintne, ale... takie ilości różności, że nie wszystko dało się zjeść. Teraz siedzę w towarzystwie...
Optymizm bez powodu
Mam poczucie optymizmu, taki niezrozumiały powiew znikąd. Nie podejrzewam, że jest efektem zaczynającego się weekendu, bo przecież dwa dni wolnego nie mogą powodować euforii. Wprawdzie stan mojego umysłu euforią trudno nazwać, ale jakimś zadowoleniem z życia, z...
Na nowej drodze życia
Przekroczyłem pewien próg życiowego postępu, chociaż nie jestem przekonany, czy jest to faktyczny postęp, czy tylko rozpoczęcie wolniejszego marszu. Długo to wszystko trwało, najpierw zanim zdecydowałem się, a potem kiedy już zaakceptowałem wszystkie argumenty...
Spotkanie
Dawno nie spotykaliśmy się w gronie koleżeńskim ludzi dobrej woli i wolnego czasu. Dzisiaj na Rynku w Tarnowskich Górach w siedem osób usiedliśmy do stołu pod chmurką, a prawdę mówiąc pod parasolem i pijąc to i owo uśmialiśmy się po pachy. Skaldowie śpiewali:...
Bezsenność
Zbliża się noc, a może już jest, bo przecież Słońce zaszło znowu wcześniej. Tak będzie przez resztę lata, całą jesień aż do początku zimy. Noce będą się wydłużały, więc nie precyzuję, czy obecnie, czyli w okolicy 21:00 jaka jest pora doby. Nie istotne jest to dla...
Pracowity początek tygodnia
Poniedziałek męczący, bo pracowity. Nie dosyć, że roboty zawodowej sporo, to jeszcze w domu wyznaczyłem sobie konkretne ruchy przy szopce. Jak dobrze pójdzie, to pod koniec tygodnia makieta będzie zupełnie gotowa, pozostaną figurki i dopieszczenie detali. One w szopce...