Zaznacz stronę

Bez sensu

W niewolę wzięty przez cudzysłów, Haftem wykańczam brak ubrania, Melodię łapię z wiatru gwizdu, Lecz wrogom nie będę się kłaniał! W klęsce potrafię znaleźć glorię, Pytaniem zabić przeciwnika, On przy tym poci się potwornie, Kiedy go na brzeg stołu spycham. Coś mi...

czytaj dalej

Szczęście albo pech?

Nie wiem jak ustosunkować się do dzisiejszych wydarzeń. Czy mam rozpatrywać je pod kątem pecha albo raczej szczęścia? Rano pojechałem do pracy, ale nie moim autem. Wprawdzie odpaliłem silnik, lecz biegów nie dało się włączyć. Kolejny raz zawiodło sprzęgło i oczywiście...

czytaj dalej

Bez końca

Któryż to już raz zatrzymało mnie na ostatniej zwrotce? Policzyć trudno. Taki małej wartości tekścik, ale warto skończyć, zwłaszcza, że właśnie pointa dać nieco waloru. Nieraz staję się nerwowy, Od frasunków ciąży głowa. Męczy mnie na Ziemi pobyt, Duszę gryzie wahań...

czytaj dalej

Pomroczność jasna

Stan zdrowia pewnego adwokata, byłego polityka budzić może kontrowersje, ale wiadomo, wiadomo! Każdy Polak to lekarz i wie najlepiej wszystko, czego wszyscy lekarze nie wiedzą. Biedaczyna ma problem, bo chciałby zeznawać i bronić się przed fałszywymi zarzutami, przed...

czytaj dalej

O kończeniu

Magda ma dzisiaj urodziny. Kończy... a czy to takie ważne ile lat kończy? Było to niedawno, pewnie dlatego pamiętam wiele szczegółów. Cudowne czasy chociaż było różnie. Każda rodzina ma swoje wzloty i... nie, nie! Upadków nie było, jakieś lądowania, które zwykle...

czytaj dalej

Minorowo, ale… jestem dobrej myśli

Nie ma co narzekać! Za oknem minorowo, ale nie przez cały dzień, bo były momenty prześwitu Słońca, one dawały do zrozumienia, że nawet w najbardziej markotnej sytuacji nie należy zupełnie pogrążać się w chmurach złych myśli i nastrojów. Inne plany przyświecały mi na...

czytaj dalej

Pointa jest

Jesień się dzieje! Deszcz pada i końca nie widać płaczliwej pogody. Coś dzieje się jednak, scen jest sporo, tylko nie wiem z czego śmiać się, a co opłakiwać. Dłuższe wieczory niż poranki, Dni pustych myśli zbieranina, Jedynie można sobie zakpić, Że nawet nie ma co...

czytaj dalej

Pożegnanie z siłownią

Pandemia wzięła drugi oddech, kronawirus nie odpuszcza, atakuje wściekle. Inaczej podchodząc do tematu - społeczeństwa zbagatelizowały sobie zagrożenie. Były momenty, kiedy przeklinano Województwo Śląskie za wysoki odsetek chorujących, poddawanych kwarantannie, a...

czytaj dalej

Wyprowadzenie

Zatrzymano byłego wicepremiera. ABW ma podejrzenia, że wraz z grupą powiązanych osób wyprowadził z giełdowej spółki 92 mln złotych. Wiem co to znaczy wyprowadzić psa, wyprowadzić się z mieszkania, z jakiegoś kraju, ale wyprowadzenie jakiejkolwiek kwoty zwykle nazywano...

czytaj dalej

Szkoła

Dzień Edukacji Narodowej to święto Agnieszki. Dzieci pamiętały o tym, to znaczy nasze dzieci, a wnuczki nawet przyniosły bombonierkę. W czasie królowania wirusa wszystkie spotkania nauczycielstwa w szkołach zostały zawieszone. Nie wyobrażam sobie świętowania i...

czytaj dalej

Październikowa kąpiel

Jesień urządziła prysznic, Deszcz nawet do duszy wnika, Katar robi się chroniczny W chłodnych datach października. Przemoczone drżą kasztany, Tulą się w dywan liściasty, Chodnik się kałużą splamił, Nocą spadną do niej gwiazdy. Ludzie smętni i zziębnięci, Ich cienie...

czytaj dalej

Krótki fragment

- Łatwo jest komuś odmówić. - Tak, słowa negacji wyfruwają z gardła swobodnie jak ptak z gniazda. - Jedynie sobie trudno powiedzieć „nie”, bo faktycznie istnieje się tylko dla siebie. Te całe bujdy o uczuciach wobec innych ludzi można jedynie wyśmiać. - Brutalnie...

czytaj dalej