Zaznacz stronę

Pisząc lub mówiąc o Wielkim Piątku musimy przedtem zastanowić się nad sensem mesjanizmu. Czy może ktoś, a poprawniej określając Ktoś, dać się zakatować, żeby odkupić grzechy ludzkości? Czy jest w cierpieniu symbolika, a może faktycznie ten ból był tak wielki, że wystarczy aby od tej pory człowiek mógł sobie robić co chce?

Zdecydowanie odpowiedź jest negatywna. Losy Chrystusa mają nam uświadomić, że trzeba żyć zgodnie z Jego wolą, a tą wolą są przykazania miłości. Bardziej prostej recepty na normalność nie mogę sobie wyobrazić. Miłość powinna być rozumiana prosto i tak też realizowana. Szanowanie Boga, Jego obecności we wszechświecie, szanowanie bliźniego i jego obecności w światku na wyciągnięcie ręki. Miłość bez ślepej fascynacji, ale zwyczajna życzliwość. Miłość jako podstawa do kolejnych uczuć w zależności od osoby, od grupy osób.

Według mojego rozumowania dla takiej miłości Jezus dał się ukrzyżować. Czego nie potrafiły zrozumieć pokolenia żydowskie, my pokolenia chrześcijańskie powinniśmy odczuwać bez uwag.