Śnieg nadal leży powszechnie na powierzchni pól, trawników i gdzie tylko bądź. Drogi są przejezdne, dobrze prowadzi się samochód na ciemnym, nieoblodzonym asfalcie. Gorzej natomiast jest z chodnikami. Gdzieniegdzie pod cienką warstwą śniegu zalega złowieszczo lód. Wystarczy tylko zbyt szybko zrobić krok i człowiek leży, a dodatkowo nabawić się może paskudnej kontuzji. Uroki zimy często nie są poparte odpowiednimi czynnościami człowieka. Trudno jest cieszyć się styczniem, podziwiać biel krajobrazu mając złamaną nogę, wybity staw barkowy albo pęknięte kości przedramienia.