Zaznacz stronę

Dzisiaj jest ostatni dzień, w którym mam w liczniku życia 60, od jutro wskakuję na wyższy poziom dziesiątek. Lata minęły, było różnie pod kilkoma względami, ale przede wszystkim szczęśliwie skoro bez skrępowania o tym piszę.

Minęło 15 lat od tąpnięcia w KW Bobrek Centrum. O konsekwencjach trudno nie wspomnieć, bo dotknęły nas boleśnie, ale tak już bywa, że nie wszystko układa się po myśli. Skończyło się szczęśliwie, ale do śmiechu nie było.

Za niecałą godzinę rozpocznie się mecz finałowy Mistrzostw Świata FIFA. Wczoraj mecz o trzecie miejsce zakończył się szczęśliwie dla Anglików. Nie oglądałem, bo zasnąłem, dzisiaj mecz zaczyna się o 21:00 naszego czasu, więc nie w takich barbarzyńskiej godzinie jak wczoraj. O 23:00 zazwyczaj padam do pościeli zmęczony, chociaż nie wiem często co mnie zmęczyło. Chyba czekanie na jakieś wydarzenie.