Cztery lata temu zostałem poproszony o napisanie utworu z okazji 70 urodzin. Przypomniałem sobie o tym dzisiaj, a mogłem to wczoraj umieścić w blogu:
Siedemdziesiątka
Dziesięć lat – niewiele czasu,
Masz przed sobą czasu zasób,
A natomiast przy dwudziestce,
To wiadomo, czego się chce!
Lat trzydzieści, jest rodzina,
Trzeba wszystkie siły spinać,
Potem w las idzie nauka,
Gdy czterdzieści lat zastuka,
Pięćdziesiątka to Abraham,
Nie wiesz śmiać się masz, czy płakać?
W emerycki wchodzisz przełom,
Gdy sześćdziesiąt lat minęło.
Teraz piękny czas zawitał,
Wiedz, w PESELU masz kapitał!
Będziesz żył jak w maśle pączek,
Boś jest po siedemdziesiątce!