Zaznacz stronę

Propozycja niebanalna, mało powiedziane, jest jak spełnienie marzenia. Taki powrót do przeszłości, którą wspominam ze łzą w oku. Oby ta łza stała się soczewką do spojrzenia w zakamarki fantazji.

Dostałem zaproszenie do napisania czegoś w tematyce utopców. To przecież niejako źródło moich dalszych ujawnionych poczynań. Pisałem coś przez całe życie, ale utopce sprawiły, że zostałem zauważony. Nie mogę tej okazji pominąć, pomysły cisną się same do głowy. Najlepiej, gdyby równocześnie pchały się do komputera.