Zaczął się Wielki Post, wypadałoby powziąć postanowienie. Zwykle mówię znajomym, że zamierzam nie palić papierosów. Głupie to i już mało zabawne, nigdy nie kusiło mnie do tej wątpliwej dla mnie przyjemności.
Zastanawiające jest, że większość osób, które chcą godnie przeżyć postne tygodnie rezygnuje z czegoś. Taki jest właśnie powszechny pogląd na sprawę zbliżenia się do atmosfery poprzedzającej Wielki Tydzień i Wielkanoc. Z grzesznym życiem powinno się raczej walczyć pozytywnie, pomyśleć należy o czynieniu dobra. Wezmę to pod uwagę, na razie odstawiam wieczorne piwko, nie jest to trudne, a dobrze zrobi na poprawę kondycji.