Śnieg pada i pada, świat za oknem zrobił się zupełnie biały. Pogoda całe szczęście nie zależy od politykierów i celebrytów. Niechby nasypało po pachy! Zima jest, więc musi być zimno i śnieżnie, żadne dyrektywy, żadne głosowania w zapatrzonych w swoją moc sprawczą parademokratycznych ciałach tego nie zmieni. A może padający śnieg jest podstępem opozycji?
Sympatyków robienia społeczeństw w zbieraninę potulnych głupków namawiam, żeby trochę sięgnęli do opracowań naukowych. Efekty głosowań w różnych parlamentach nie ocieplą Ziemi, a stosunków międzyludzki także. Nauka poszła do przodu i nadal są jeszcze ludzie mądrzy na świecie. Głupota jest głośna, ale krótkotrwała, bo ginie z powodu zachłyśnięcia się samozadowoleniem.