Zaznacz stronę

Czy planuję coś na 2026 rok? A niby co miałbym planować szczególnego, skoro nigdy lub poprawniej przyznam, że prawie nigdy tego nie czyniłem? Moje cele życiowe sięgają tygodnia, dwóch, a może miesiąca. Jeśli mam coś czynić, to najczęściej inne osoby planują za mnie. Ja jestem tylko wykonawcą.

Moje powyższe wyznanie nie oznacza bierności, ciągle coś wykonuję, co jest spowodowane potrzebą chwili, realizacją pomysłu, a może nawet natchnieniem(?). Z tym ostatnim też jest niezły ambaras. Przykładowo dzisiaj wpadł mi niezły motyw, ale nie miałem jak zrobić notatki, nie było również warunków nagrania na dyktafon. Teraz jest dobry moment na opracowanie całości, lecz nie chce mi się i… koniec!