Zaznacz stronę

Upał nadal panuje nad naszym małym światkiem, a pewnie nad większym terenem Polski i nie tylko chyba także. A co, jak lato, to lato niech będzie. Stare przysłowie mówi: „jak się święty Jan obwieści, takich będzie dni czterdzieści”. Mnie to przysłowie zawsze przychodzi do głowy od kilkudziesięciu lat. W 1973 roku jechałem powłóczyć się z kolegą po Mazurach i wtedy on przeczytał tę prognozę w kalendarzu. Wyjeżdżaliśmy akurat 24 czerwca, a w Tarnowskich Górach lało jak z cebra i jak się po powrocie dowiedzieliśmy, tak było przez dwie dekady lipca. My mieliśmy upały przez cały czas pobytu, bo dla Warmii i Mazur św. Jan Chrzciciel był łaskawszy.

Czeka jeszcze chwilę na obniżenie temperatury, bo mam ochotę pochodzić w terenie. Jeśli upał nie zelżeje, pojadę do któregoś z parków.