Zaznacz stronę

Jakieś bzdury rymuję, muszę odreagować po intensywnym wysiłku, który i tak nie dał wielkich rezultatów. Pomysły nie zawsze nadają się do przełożenia na białą płaszczyznę edytora. Może z poniższych zwrotek coś powstanie, a jeśli nie, to straty nie odczuję. Na cuda nie liczyłem, ale myśląc logicznie, to nie one są źródłem twórczości.

Ukradł nam miłość żałosny złodziej,

Księżyc wychudły blady jak ściana,

A teraz rogiem brzuch chmury bodzie…

Ta chmura całkiem jest załamana,

Pewnie zapłacze deszczem w ogrodzie,

A stado kropli też spadnie na nas.