Zaznacz stronę

Coraz bliżej jest do zmiany czasu na letni. Z soboty na niedzielę oddamy jedną godzinę, którą jesienią ukradliśmy zegarowi. Większość czasomierzy przestawiać będzie się automatycznie, ale te wiszące, a także ten w moim aucie samodzielnie nie dostosuje się do aktualnego czasu.

Ten w samochodzie nie musi się dostosowywać z prostej przyczyny. Nie przestawiałem go w październiku na czas zimowy. Jakoś nie składało się, ha, ha! Po prostu nie przeszkadzało mi, że pokazuję wcześniejszą godzinę niż poprawna. A może ta właśnie poprawna była, a inne były spóźnione?