Zaznacz stronę

Miałem dzisiaj zamiar uporządkować jakoś dokumenty na twardym dysku w starym laptopie i… nic z tego nie wyszło, bo jest tego zbyt wiele. Ponad 25 lat pisania, treści z różnych dawniejszych komputerów, można dostać zawrotu głowy. Chyba zmienię koncepcję dalszego działania. Nawet nie chyba, ale wiem na pewno jak dalej będę funkcjonował.

Miałem też zamiar coś napisać, chociażby po to, żeby uspokoić sumienie nieroba. Wyszło tylko to:

Jesteś biednym człowiekiem,

Nie stać cię nawet na chleb,

Łez wylałeś już rzekę,

I pragniesz, by cię Bóg strzegł.

Jedna z ciebie ruina,

Zewnętrznie jak stary dziad.

W dłoniach wiatr tylko trzymasz,

Czy ktoś twą tożsamość skradł?

Jutro mam zamiar udać się do pracy, przynajmniej to mi uda się bez szwanku. Tak przypuszczam, ale do końca pewny tego nie jestem.