Początkowo szło świetnie, myk, myk i napisane, ale potem zakorkowało mnie. Zbyt dużo chciałem napisać, ten tekst nie powinien mieć skomplikowanej treści, bo dotyczy prostego tematu jakim jest wieczór w mieście. Znowu muszę odczekać kilkanaście godzin. Te dwie zwrotki zostawię, reszta przemyśleń niech idzie spać.
Spojrzyj prosto w oczy miastu,
Wejdź tanecznie w jego nastrój,
Śpiewem daj się oczarować,
Poetyckie usłysz słowa.
W partyturze dźwięcznych ulic,
Wieczór blaskiem będzie tulić
Roziskrzone nuty latarń,
Żeby z nocą się zeswatać.