Od poniedziałku nie funkcjonuje w Starych Tarnowicach piekarnia Siwiec. Szkoda, bo jej wyroby były perfekcyjne. Bardzo mi smakowały bułki ziołowe ciemne, często kupowałem jadąc do pracy rogalika i dwie małe bułki. Miejsce z historią i tradycją, będzie mi brakowało tego smaku i zapachu. Wszystko ma swój kres, istnienie świata ma sens w przemijaniu, ale dlaczego najczęściej i najłatwiej kończą się zakłady, które wykonują perfekcyjnie swoje wyroby?