Zaznacz stronę

Czy cieszę się, że już jestem z powrotem w domu? Tak, oczywiście! Nawet zadowolony jestem, że równocześnie wracam do spraw, które wymagają załatwienia od jakiegoś już czasu. Dodatkowo dochodzą nowe przypadki, a nimi należy zająć się jak najszybciej, bo odłożone na przyszłość wcale nie ułatwiają żywota.

Jednym z problemów są porządki w komputerach. Przed wyjazdem pracowałem jeszcze głównie na starym laptopie, a do GCR zabrałem nowy. Teraz trzeba to będzie jakoś poukładać, bo zupełnie stracę kontrolę nad tym, co gdzie jest. Poza tym zmartwieniem jest jeszcze bałagan w szopkach. Tutaj także powinienem zabrać się do segregacji, a przede wszystkim wyeliminować elementy zupełnie nie potrzebne.

Pracy jest sporo, dlatego dziwić powinno, że jeszcze nie zabrałem się do dzieła.