Musi być jak dawniej, czyli jak przed Wielkanocą, czyli wcale nie tak dawno. Jakoś mnie czas świąteczny wcisnął umysłowo w fotel, robię coś, ale teksty odłożyłem. Przed momentem usiadłem i wklepałem to:
Jak dawniej
Czy będzie kiedyś tak jak dawniej?
Weźmiemy wieczór wprost w ramiona,
Ja najpierw Słońce w zachód spławię,
A potem Księżyc przyjdzie do nas…
Czy będzie kiedyś tak jak dawniej?
Jedynie chmury będą płakać,
My pobiegniemy w świeżej trawie,
W krainę szczęścia na bosaka.
Czy będzie kiedyś tak jak dawniej?
Dom nasz zapełni ciasta zapach
I rozmarzymy się przy kawie,
Próbując miłość w locie złapać.
Czy będzie kiedyś tak jak dawniej?
Noc w jasny ranek się wydłuży,
Naczynia pozmywamy sprawnie…
Będzie, wystarczy oczy zmrużyć.