Zaznacz stronę

Wszystko piękne w moim pobycie w Reptach, ale coś trzeba robić w czasie wolnym od zajęć a zwłaszcza w weekend. Do tego wolnego trzeba zaliczyć momenty, kiedy nie chce się pracować z komputerem lub w kąciku pokoju szyć figurki do szopek. Jest w GCR alternatywa w postaci biblioteki. Poszedłem tam wczoraj sprawdzić książkowe zasoby. Jest co czytać, działy biblioteczne dopasowane do potrzeb pacjentów i personelu.

Zainteresowany byłem pozycjami dotyczącymi Śląska, a najlepiej tarnogórskiego subregionu. Wypożyczyłem dwie książki. Na półce znalazłem także „Historię srebrem pisaną”. Dało się poznać, że jest czytana, to taka szczypta satysfakcji dla chorego literata.