Tekst napisany dawniej jest w zbiorze, który miał się pokazać szerszej publiczności na scenie. Nie moja wina, że parzył w sumienia niektórych władnych i chyba parzy do dzisiaj. Wklejam go do bloga z wiadomych przyczyn, wszak mamy pamiętać w zaczynającym się marcu o wyklętych.
Niezapomniani
Nicość jest sensem zapomnienia,
Jedynie Lucyfera kamrat
Pragnący fakty w niebyt zmieniać,
Uknuje niecnej zbrodni zamiar.
Czy cegła ścianie wykradziona
Świątyni ojczyźnianych więzi,
Zdoła budowlę w gruz pokonać,
W perzynę kraj obrócić wierny?
Chociażby Lenin, Marks i Engels
Przybyli z piekła wyciągnięci,
By wytłumaczyć mord najpiękniej,
Nie skryją czynów w niepamięci!
Wyklęci będą trwać w Polakach,
Bóg cierpliwością o to zadba,
Dadzą o sobie znać po latach,
Jak dobre duchy w dziejach bagna.