Rok temu byliśmy w Loreto, tam szukaliśmy szukaliśmy na polskim cmentarzu grobu krewnego Wioli. Zginął w czasie II wojny, a był oficerem 2 Korpusu Polskiego generała Andersa.
Dzisiejsza data to przede wszystkim kolejna rocznica wkroczenia wojsk sowieckich na teren Rzeczpospolitej. Nie można tego traktować jako dowód na chęci ratowania nas przed agresją niemiecką. Tak właśnie starano nam to wbić do głów w podstawówce. Istotnie komunistyczna filozofia, pomagać przez zabijanie i niszczenie mienia. Coś jakby z dni dzisiejszych, rozbijanie państwowości w celu wzmocnienia. Historia wcale nie musi się powtarzać, należy tylko potworom zamknąć szansę decydowania o losie społeczeństwa.