Chciałem zrobić… miałem zrobić, bo nie chciało mi się. Tak, miałem zrobić więcej, a wyszła tylko owieczka do szopki. Nie wyszła! Nigdzie nie wyszła! Tak mi wyszło, że tylko tę owieczkę skończyłem. Często wydaje mi się, że sam jestem baran, ale bez szopki.
Sobota stała się leniwa. To chyba normalne, bo w założeniu w weekend powinien człowiek wypoczywać. Tak już jest ustawiony kalendarz biologiczny, że w dni robocze nic nie chce się robić, a w sobotę i niedzielę trzeba odpoczywać.