Zaznacz stronę

Dzisiejsze dwa teksty napisane mimochodem mają wątpliwą wartość, ale są i to jest ich plusem. Temu poniżej brakuje tytułu:

Przeliczam swoje „za” i „przeciw”,

Sortuję kartki przeszłych zdarzeń…

Zbyt dużo nazbierałem śmieci,

Zbyt wiele czynów uszło płazem.

Szczęście zjawiało się zbyt łatwo,

A trudno było je rozpoznać,

Każde zdarzenie jest zagadką,

Którą rozwikłać wprost nie można.

Trudno mi było chwile znaleźć

Na czyny zbożne oraz wzniosłe,

W bylejakości dojrzewałem,

Chcąc być ogierem, byłem osłem.

Taplam się stale w prawdzie gorzkiej

Nie całkiem dobrze w niej się czuję

Piwem się zachłystuję troszkę,

Warzyłem je, więc mi smakuje.

Myślę, że jeszcze pointy brakuje, ale z tym poczekam do jutra.