Terapeutyczna nuda, cały dzień miotam się po domu. Nie mam sprecyzowanych celów, więc łapię się tego i owego, ale wolałbym dokonać czegoś nawet małego. Nawet takiego jak ten tekst u dołu, do którego nie chce mi się dopisać pointy:
Pragnąc trwać w istnieniu nadal,
W przyszłość zgodnie iść z morale,
Muszę wiedzieć, co wypada,
A co nie wypada wcale.
W swej historii nieco krótkiej,
Sitem prawdy wartość cedzę,
Precz odrzucam fakty smutne,
Wartość mierząc bez uprzedzeń.
Nie chcę fikcji pozostawiać,
Choć jest duszy bibelotem,
Taki moment uciech sprawia,
Że do centrum trafiam plotek.