Dopiero moment pakowania walizki pokazuje ile bardzo niepotrzebnych rzeczy okazje się być potrzebnymi. Domowego dobrodziejstwa nie można zmieścić w małym gabarycie. Nie jest tak źle, opanowałem problem już wczoraj, a dzisiaj mam tylko do włożenia kosmetyki i oczywiście miedzy ubrania wejdzie laptop. Za godzinę będziemy już siedzieć w autokarze. Czekałem na to od dłuższego czasu, tak to jest ten moment, kiedy zapomnę o troskach codzienności. Może nie zapomnę, ale odłożę na tor bocznej świadomości.