Zaznacz stronę

Sobotni wieczór jest doskonałym momentem, żeby chociaż odrobinę otrzeć się o świat wielkiego artyzmu, podnieść trochę poziom wiedzy, poznać się duchowo. Udaliśmy się na godz.17.00 na wykład „Motywy biblijne w twórczości Caravaggia”, który odbył się w kościele ewangelickim w Tarnowskich Górach. Prowadziła Beata Kiszel, po mistrzowsku pokazywała i wyjaśniała niuanse w dziełach mistrza.

W pewnym momencie, a konkretnie patrząc na obraz „Niewierny Tomasz” coś mnie tknęło, coś nie pasowało do topografii ciała ludzkiego. Jezus u Caravaggia miał serce po prawej stronie! Tomasz wyraźnie wkłada dłoń w ranę po prawej stronie. Czyżby situs inversus u Syna Bożego?

Ponoć winna jest camera obscura, co do mnie nie przemawia, bo tego poziomu mistrz pędzla powinien był jakoś z tego wybrnąć. Chyba, że nie znał anatomii człowieka, w co raczej nie uwierzę. Pomijając ten szczegół, trudno nie zachwycić się talentem i umiejętnością kompozycji.