Do przykrych wiadomości z pewnością trzeba zaliczyć śmierć kolejnego znajomego. Był pierwszym moim przełożonym w ramach pracy w zawodzie lekarza weterynarii. Poznałem go podczas pogrzebu mojego ojca, stał z wieńcem na schodach kostnicy. Przeżył 93 lata lekarz weterynarii Karol Piwowarek, na emeryturę przeszedł jako szef Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Tarnowskich Górach. Pogrzeb jutro o 9:50, R.I.P.
Nie wiem, czy uda mi się zdążyć na ceremonię, bo rano jadę do pracy. Niestety nikt mnie nie jest w stanie zastąpić, a wątpię, żeby robota poszła sprawniej.