Święta tuż, tuż. Trzeba pomyśleć o sprawieniu przyjemności najbliższym. Jakieś zakupy do tej całej radości, nie ma co przesadzać w jedną lub drugą stronę. Przesada w prezentach wcale nie sprawia obdarowanym uciechy, zwłaszcza kiedy przedmiot nie trafi w gust. Oszczędność także nie jest dobrze widziana, bo powoduje rozczarowanie albo podejrzenie o antypatię. I tym razem nie odejdę od dobrego sposobu, który kultywuję od lat i znowu kupię karty podarunkowe.
W tonacji zbliżających się świąt próbuję coś pisać, różnie wychodzi. Jeszcze w szpitalu naskrobałem taki tekst:
Kolęda sercowa
W szopie leży Dziecię Boże
Pod Betlejem serca twego,
Idź do niego, jeśli możesz,
Wszystkich innych gości przegoń.
Bark kondycji? Nie potrafisz?
Pewnie z sercem nie w porządku,
Jeśli cię choroba trapi,
Idź i poskarż się Dzieciątku.
Ono się podejmie dzieła,
By cię leczyć, mocno wierzę,
Ty opłatek biały przełam,
Daj rodzinie z siebie prezent.
Wkrótce miną wszystkie żale,
Tylko szansy tej nie przegap,
Będziesz żyć radośnie dalej,
I ze zdrowym sercem biegać.