Uwielbiam to, po prostu marzę wręcz o takich chwilach!!! Pomyślałem sobie, żeby to szlag trafił! Zresztą nie znam nikogo, kto pozytywnie odbiera takie fakty. Dostałem awizo, zawiadomienie, że czaka na mnie niespodzianka na poczcie. Myślami wróciłem do przeszłości, analizowałem każdy możliwy przypadek wpadki. Na pocztę jechałem wolno, tym razem nie z powodu mgły, ale zamglenia umysłu. Kiedyś otrzymywałem w ten sposób mandaty za przekroczenie dozwolonej prędkości w nadmorskiej miejscowości. Jej władze zrobiły sobie z radarów bankomat. Nawet media o tym donosiły, że zrobili teren zabudowany w szczerych polach i w ten sposób ratowali budżet gminy.
To było kiedyś, ale tym razem co ten list polecony mógł zawierać? Odebrałem w okienku kopertę i ciemno zrobiło mi się przed oczyma, list był z ZUS-u. Niezły pasztet, tak się pilnuję, płacę wszystko regularnie, a tu masz, jednak coś źle zrobiłem.
Tak, faktycznie źle zrobiłem. Zrobiłem niepotrzebnie jedną wpłatę miesięczną. Emocje opadły, nie wszystko złoto, co się świeci, nie wszystko co polecone jest fatalne. Uczyniłem dotację na ukochany przez wszystkich ZUS, a on tego nie chce.