Zaliczyłem kolejną pielgrzymkę do Piekar. Tym razem wraz z kobietami i dziewczętami. Takiego tłumu płci żeńskiej jeszcze nie widziałem, byłem pod wrażeniem. Skąd taki pomysł, żeby zjawić się na Kalwarii blisko ołtarza?
Zostałem poproszony o reprezentowanie twórców i wykonawców oratorium podczas składania darów abp. Antonio Guido Filipazziemu – nuncjuszowi apostolskiemu w Polsce. Razem z dwiema sympatycznymi artystkami wręczyliśmy eleganckie egzemplarze tekstu, jeden po polsku, a drugi po włosku. Do tego nuncjusz dostał nagranie spektaklu. Bardzo arcybiskup ucieszył się, ale długo to nie trwało, bo kolejka z darami była dosyć długa. Wydaje mi się, że byłem jedynym mężczyzną w tej ceremonii.