Narodowe Święto Niepodległości jest ważnym momentem w życiu Ojczyzny, tego opisywać nie muszę. Jeśli dla Polski ważny jest dzień, to dla mnie też, podobnie jak dla każdego obywatela.
Chciałem napisać coś smętnego historycznie, trochę patetycznie, nieco sarkastycznie, ale wyszła mi jedna zwrotka i dałem sobie spokój:
Pieśń smutną nucąc w rytm kajdanek,
Na dłoniach zaciśniętych w pięści,
Szła niepodległość hen w nieznane,
Bo szatan na nią sznur ukręcił.
Nie dałem za wygraną i nadal miałem dobre intencje. Na nich jednak się skończyło oraz na jednej również zwrotce:
Nikt na mnie pluć nie będzie nigdy,
Ani na moim tańczyć grobie,
Nikt mnie nie skaże za modlitwy,
Za to co tworzę i co powiem.
Jestem przekonany, że wystarczy tych dobrych chęci bez konkretnego rezultatu. Niepodległość polega także na tym, że nie trzeba się zmuszać niepotrzebnie.