Najważniejsze dzisiaj to urodziny Szymona. To były piękne chwile, które przerodziły się w cudowne lata. Było różnie, było miło, było wesoło i będzie nadal. Urodzinowa biesiada zaplanowana jest na sobotę. Dobrze, bo nie trzeba myśleć o jutrze. Nie chodzi o spożywanie alkoholu, z tym u nas jest bardzo delikatnie i ostrożnie.
Ważne jest to, że awaria pieca w pełni usunięta! W mieszkaniu ciepło, a kaloryfery, które odpowietrzyłem funkcjonują poprawnie.
Mniej ważne dla mnie to wczorajszy mecz piłki nożnej. Wygrana z Maltą 3:2 nie dała satysfakcji, bo gra był słaba. Podobno słaba, ja nie oglądałem.
Zupełnie nieważne co stało się w sejmie. Nie będę komentował, bo szkoda mi czasu na sprawy kompromitujące Polskę.