Zaznacz stronę

Wczoraj byliśmy w Psarach na urodzinach Magdy. Tyle to już czasu minęło! Pamiętam ten dzień doskonale, było słonecznie i ciepło, nie tak jak wczoraj. Wszystko się zmienia, dzieje się historia, ludzie dorośleją. Czasu nikt nie powstrzyma, bo i po co? Cały urok życia polega na przemianach, na cyklach wegetacji, na dojrzewaniu, na starzeniu się i umieraniu.

Niedawno zielone jeszcze liście, teraz zmieniają zabarwienie. Chlorofil przegrywa z ksantofilem i karotenem, robi się kolorowo, ale zarazem smutek jesienny wkrada się do ludzkiej psychiki. Niby jest dobrze, ale pozytywy są jakby zmurszałe, nie cieszy perspektywa jutra, zaplanowana codzienność pozbawiona jest zwyczajnej radości. Myślę o niczym, zanurzam się w ospałość. Trzeba to zmienić jak najszybciej.