Jeśli wczoraj zastanawiałem się nad tym, co i kiedy się kończy, to dzisiaj sprawa wyjaśniła się. Kończy się maj roku 2025, miesiąc chłodny, pracowity i odrobinę poplątany w różnych kierunkach. Trochę nerwowości, ale więcej sukcesu… sukcesiku powiedzmy szczerze.
Dzisiaj skończyłem narrację do Oratorium. Nie mam pojęcia, które to już moje libretto zostanie wykonane niebawem. Statystyka jest mniej ważna od satysfakcji. Poza tym nie mam zamiaru kończyć z pisaniem tekstów podobnych utworów religijnych i świeckich.
Kończy się sobota, a ja chciałbym obejrzeć końcówkę kryminału w odcinkach. Został nakręcony na podstawie powieści Agathy Christie, a jego tytuł to „Dlaczego nie Evans”.