Zaznacz stronę

Z Kaplicy Sykstyńskiej wyfrunął dzisiaj biały dym. Mamy nowego papieża, został nim kardynał z USA Robert Francis Prevost. Przybrał nowe imię, teraz jako ojciec święty obecnie nazywa się Leon XIV. Cieszy mnie ten wybór z różnych powodów. Z pewnością jako katolik mam powód do radości, jako skromny człowieczek cieszę się, bo skończą się spekulacje gadających głów, uspokoi się atmosfera napięcia.

Wstąpiły we mnie nowe siły witalne, bo mówią media, że Leon XIV jest młody. Ja jestem o rok młodszy, więc chyba także stać mnie na poważne kroki w przyszłość.