Scena 11 (,,Ballada o bł. księdzu Jerzym Popiełuszce”)
Ksiądz Popiełuszko widzi nas teraz,
W błogosławionych galerii siedząc
I ze zdziwienia oczy przeciera,
Co się wyczynia z Narodu biedą.
Gdzie jest szacunek dla ludzi pracy?
Jednemu wolno zagarniać krocie,
Bo demokrację tak przeinaczył,
Że masy męczą się bezrobociem.
Jak żyć księże Jerzy?
Naszych próśb modlitwę przed tron Boga zanieś
Lub rzeknij raz jeszcze z zaświatów kazanie,
Jak żyć, by o życie stale się nie spierać,
Przypomnij w czym mądrość Boska się zawiera.
Zło dobrem zwyciężaj,
To jedyny sposób,
Lepszy od oręża,
Od kłamliwych głosów.
Złu się nie poddawaj,
Choć zadaje rany,
Człowiek w słusznych sprawach
Z góry jest wygrany.
Racz, błogosławiony, lud pracy oświecić,
Co robić, gdy władze mają nas za śmieci,
Gdy nas oszukują, straszą kryzysami,
I prawo stanowią, by rozsądek zamilkł.
Zło dobrem zwyciężaj,
To jedyny sposób,
Lepszy od oręża,
Od kłamliwych głosów.
Złu się nie poddawaj,
Choć zadaje rany,
Człowiek w słusznych sprawach
Z góry jest wygrany.
Gdy na Polskę patrzysz z Boskiej perspektywy,
Na codzienność ludzi biologicznie żywych,
W czasach, w których człowiek bardziej w pieniądz wierzy,
Cobyś mam powiedział teraz księże Jerzy?
Zło dobrem zwyciężaj,
To jedyny sposób,
Lepszy od oręża,
Od kłamliwych głosów.
Złu się nie poddawaj,
Choć zadaje rany,
Człowiek w słusznych sprawach
Z góry jest wygrany.