Zaznacz stronę

Znowu anafora, jakoś lekko pisze mi się w ten sposób.

Coś straciłem…

Kilka niepotrzebnych sekund

Albo dawną mięśni siłę,

Pewnie jest to wina wieku…

Coś straciłem…

Może minut zbędnych parę,

Myśli, które są zawiłe

I oszukał mnie zegarek.

Coś straciłem…

Jakiś dzień znów mi zaszkodził,

Potem dałem sobie w szyję,

Utonąłem w łez powodzi.

Coś straciłem…

Z kalendarza tydzień zniknął,

Wiem, z pewnością zawiniłem,

Jest mi tak okropnie przykro!

Coś straciłem…

Teraz widzę, że lat mnóstwo,

Nie wiem, jak dotychczas żyłem,

Brnąłem w nicość i oszustwo.