Zaznacz stronę

Samotność w uszach dźwięczy, dzisiaj Agnieszka jest w Psarach. Musi trochę pobyć z córeczką i wnuczkiem. Czy z tego powodu odczuwam dyskomfort? Nie, lubię samotność, fakt, że bez przesady, ale dobrze mi robi od czasu do czasu.

Na siłowni nie byłem, bo… też bez przesady, mistrzem na starość nie zostanę, moja ambicja dotyczy dobrego samopoczucia i kondycji. Nadmiar wysiłku może prowadzić do kalectwa. Już czuję, że mnie plecy bolą z lekka, bo robiłem ćwiczenia grzbietu.

Obejrzę film w telewizji. Poleci coś, na co czekałem „Nie jesteśmy aniołami” . Zaczyna się o 22:00, a skończy o północy. Myślę, że obejrzę cały, jeśli nie, to trudno. Bez przesady, nie mam zamiaru katować się, jeśli przysnę, to zobaczę film innym sposobem kiedyś indziej. Jutro muszę wstać do pracy wcześnie (też mi nowina!).