Zaznacz stronę

Marzec rozpoczyna się pamięcią o żołnierzach wyklętych. Wiele napisałem tekstów, powstało też oratorium na cześć rotmistrza Witolda Pileckiego. Dzisiaj nie wymyśliłem niczego nowego, co nie znaczy, że nie przyjdzie mi jeszcze do głowy jakiś pomysł. Dzień się jeszcze nie skończył, nie skończyła się inwencja. Dla uczczenia bohaterów umieszczam utwór sprzed lat.

Piosenka o ludziach

Ludzie do siebie są tak podobni,

Jak na wojennym cmentarzu krzyże

I są jak granit dla siebie chłodni,

W słowach nienawiść mogących wyrzec…

Ludzie śpiewają piosenki ciche,

Jak na zbiorowej mogile trawa,

Którą o zmierzchu pogłaszcze wicher,

Że są spokojni, może się zdawać.

Ludzie w poglądach są tak przejrzyści,

Jak łzy cierpiących niewinnie istot,

Którym szaleńczo wojenny wyścig

Z łez prognozuje pogodę dżdżystą.

Ludzie szanują miejsca posępne,

Gdzie umierały żołnierzy krocie,

Lecz pamięć żywa znikła wraz z tętnem,

Jak ślad kamasza na świeżym błocie.