Zaznacz stronę

W ubiegłym tygodniu został zamknięty w Radzionkowie przejazd pod torami na ulicy Szybowej. Powodem nie jest nic nadzwyczajnego w obecnych realiach, ale dziury, a tam konkretnie jedna głęboka, pokaźna w środku wąziutkiego pasa. Postawiono odpowiednie znaki, przede wszystkim przegrody w poprzek jezdni.

Cóż takie przeszkody znaczą dla zmyślnego rajdowca!? Ktoś od strony Radzionkowa przesunął barierkę tak, żeby auto mogło przejechać. Od strony Piekar zupełnie przekręcono takową, żeby w ogóle nie było widać znaku zakazu ruchu. Jakież to jest dowcipne! Jeśli przejedzie tamtędy samochód, może sobie rozwalić zawieszenie. Gorzej będzie, gdy ktoś wpadnie do dziury jednośladem.

Nie wiem, czy to tylko ludzka głupota, czy już bandytyzm?