Staszek ma urodziny! Ależ te nasze wnuki szybko dorośleją, jeszcze nie tak dawno przeglądając fotki natknąłem się na uwiecznienie jego roczku. Teraz mógłbym z nim nawet w piłkę pograć, ale moja kondycja i sprawność techniczna już nie ta. Cieszyć się będziemy z jego święta dopiero w sobotę. Przyczyny są wiadome, nikt nie ma czasu w środku tygodnia ucztować w pośpiechu.
Można się cieszyć, gdyż przyszła wiosna. Już wczoraj podobno się pojawiła w astronomii, ale dzisiaj jest jej oficjalne otwarcie w kalendarzu. Pogoda zrobiła się adekwatna do tej pory roku, ale jak długo trwać będzie niczym nie zmącone naświetlanie słoneczne? Wiem dobrze, że w kwietniu lubi nas odwiedzić zima.
Z radością spoglądam przez okno na ulicę. Z czego się cieszę? Mamy nowy asfalt, zniknęły dziury. Oj! Wybory samorządowe powinny być częściej niż co 5 lat.