Zaznacz stronę

Długo myślałem, gdzie w tym roku zorganizować wystawę szopek. Zbyt długo myślałem, bo trochę jest już późno. Nawet jakbym nieco zdystansował się od tego, żeby je pokazywać. Byłem zdania, że dłuższa przerwa w eksponowaniu mych sznurkowych prac dobrze wpłynie na inwencję, bowiem doszedłem do wniosku, że staję się monotonny.

Nieco sytuacja zmieniła się, bo w Muzeum Górnośląskim stanie jedna z moich szopek, jedna z największych. Czy to wystarczy do pełnej satysfakcji? Może nie, ale przynajmniej będzie coś.