Zaznacz stronę

Dzień radosny, bo wspominamy św. Mikołaja. Co to oznacza, nie trzeba tłumaczyć. Tak przynajmniej powinno być w realiach Kościoła Powszechnego. Niestety święty biskup z Miry czczony przez katolików i prawosławnych zostaje zepchnięty na drugi plan przez komercyjnego krasnoluda.

Nie mam nic przeciwko obcym tradycjom, ale w naszym kraju kultywowało się inaczej niż w krajach anglosaskich. Moim zdaniem niech będzie sobie ten Mikołaj, ale nich nie miesza w umysłach i nie utożsamia się ze świętym,

Pomijając sprzeczności mikołajowe jest w naszej rodzinie fakt oczywisty. Dwanaście lat temu urodziła się Marta i ona jest naszą dzisiejszą patronką.