Zaznacz stronę

Kalendarzowa wiosna to jeszcze nie pewnik ciepła i wybuchu zieleni. Trudno spodziewać się, że wydrukowana data będzie miała wpływ na aurę. Cieszy mnie ten dzień, bo są to urodziny Stasia. Wierzyć się nie chce, że ten czas tak szybko płynie. Niedawno maluch, a teraz taki rezolutny, mądry chłopiec.

Wiosna może zwiastować coś nowego, wykiełkowanie pomysłu, inicjatywy. Stało się tak, że dostałem ostrogę do innego gatunku literackiego. Chyba zacznę rozrabiać z esejami. Jest, powiedzmy sobie zamówienie, jest szansa na wydrukowanie i całą akcję promocyjną. Chyba się skuszę.

Miałem nadzieję, że z początkiem wiosny zrezygnuję z garażowania. Powód jest infantylny – lenistwo. A może pragmatyczny, bo po co pchać auto pod dach, skoro na dworze ciepło? No tak, żeby faktycznie było ciepło, ale kto mi to zagwarantuje? Przecież nie kalendarz.