Zaznacz stronę

Poza pracą i moimi literackimi sprawami… o! Jeszcze zapomniałem o szopkach! Reasumując dzisiejsze poczynania, to pomijając codzienność, uczestniczyłem w otwarciu wystawy w Muzeum.

Ciekawe wydarzenie, bo przypominające świetność ZPO Tarmilo. Zgromadzone eksponaty, a przedtem jeszcze obejrzany film o historii zakładu pokazały tylko skromny ułamek działalności.

Jakiś smutek kryje wystawa, chociaż jest hołdem dla dokonań prześwietnej firmy. Daje świadectwo dawnym, ale nie tak dawnym działaniom ówczesnych rządów. Degradacja, likwidacja, zniszczenie dorobku gospodarczego nie stanowi chlubnego akcentu polityki państwa.