Zaznacz stronę

Moje nastawienie do stycznia ma dwubiegunową wartość. Z jednej strony jest to radość związana z początkiem roku, nadzieją na nowe realizacje. Poza tym obecny stan pandemiczny nakazuje cieszyć się z kolejnych przeżytych dat z wyższą liczbą na końcu.

Z innego bieguna patrząc na pierwszy z miesięcy, mam sporo rozterek, niepewności, bo nadchodzi nowe rozdanie w zleceniach zawodowych. Osoby znające temat przezywają to samo, nie jestem odosobniony. Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek, wtedy podpiszę stosowne umowy i być może nastanie chwila spokoju, oj! Liczę na dłuższą chwilę, którą poświęcę na pisanie.