Coś miałem zamiar napisać, może nie wielkie dzieło, jak zwykle zwykły tekścik. Wysupłałem z fantazji jedną zwrotkę:
Zapasy zrobić przed zimą zdążyć,
Bo przecież jakoś trzeba ją przetrwać.
Ludzki organizm o zdrowiu wątłym,
Pragnie dostatku i ciepła mieszkań.
Nie skończę tego dzisiaj z prostej przyczyny. Nie chce mi się.