Zaznacz stronę

Dwa dni załamania kondycji ma za sobą, nie wiem, co się stało, że byłem tak nierozsądny. Uwierzyłem w letnie temperatury, czy zapomniałem o swoich skłonnościach reumatycznych? W sobotę ledwo wstałem z łóżka, ból w prawym udzie był niemiłosierny do tego stopnia, że nie potrafiłem poruszać się bez kuśtykania.

Niedziela kończy się, kończą się moje dolegliwości. Wystarczyło trochę smarowideł, nieco tabletek przeciwzapalnych, a przede wszystkim odpowiedni ubiór. Pewnie, że nie jest jeszcze idealnie, lecz całkiem nieźle i to wystarczy mi na poprawienie samopoczucia.